PO CO PISAĆ WIERSZE
Ja muszę cierpieć, by móc tworzyć.
Ból istnienia pozwala mi czuć,
Że jeszcze mam coś do powiedzenia.
Tyle słów, a tchu brak w głębi płuc.
Ja muszę przebiec przez pola łgarstw najgorszych,
By wśród nich odnaleźć kłamstwa źdźbło,
Które w głowie urośnie w kłos spokoju.
Dlaczego jednak prawda boli wciąż?
Ja muszę przedrzeć się przez morze mych błędów,
Bym w płucach poczuł smak zwątpienia fal.
Ja muszę dotknąć dna, by zdać sobie sprawę,
Że jednak nie tonę tylko ja.
Ja muszę zranić, by poczuć cierpienie.
Jestem nożem co w odsłoniętą pierś
Mierzy bez cienia skrupułów.
Dlaczego ten cios boli właśnie mnie?
Ja wszystkie chwile przeżyte rozdrapię,
By poczuć jednej przyszłej chwili ślad,
Co z jednym serca skurczem w proch się rozsypie.
Jak mogę za nią oddawać pięć lat?
Ja muszę wejść na szczyt drzewa życia,
By znaleźć jednego dnia liść.
Choć mam wszystko, wciąż czuję niedosyt.
Czy muszę umrzeć, by nauczyć się żyć
------
Starachowice, 1 września 2006